Alfa Romeo W 1968 roku kupili „Fábrica Nacional de Motores” w Duque de Caxias, na południe od Rio de Janeiro w Brazylii. W tej fabryce budowano ciężkie ciężarówki zarówno na rynek brazylijski, jak i południowoamerykański. Ponadto, zbudowali również samochód luksusowy: FNM2150, który w rzeczywistości był Alfą Romeo Berlina. 2000, zbudowany na licencji. Samochód miał 2,3-litrowy, czterocylindrowy silnik o mocy 130 KM, osiągał prędkość maksymalną 175 km/h i potrzebował 11,5 sekundy, aby przyspieszyć od 0 do 100 km/h.
Legenda głosi, że niemiecki importer samochodów dostrzegł w tej charakterystycznej Alfie coś, co różniło ją od samej Alfy Romeo we Włoszech, i postanowił sprowadzić 1000 egzemplarzy. Te 1000 egzemplarzy najwyraźniej najpierw przez długi czas stało na parkingu, a także spędziło jakiś czas w porcie, gdzie były wystawione na działanie słonego powietrza, zanim zostały faktycznie wysłane do Niemiec. Ostatecznie można było kupić Alfę Romeo Rio pod koniec lat siedemdziesiątych, ale już wtedy miała ciężkie życie, nie przejeżdżając ani metra. A wszyscy wiemy, że Alfy z tamtej epoki nie były budowane z najlepszej stali. Nie wiemy, czy te 1000 egzemplarzy faktycznie znalazło nabywców wśród ówczesnych entuzjastów Alfy.
W każdym razie nigdy nie widzieliśmy go jeżdżącego w okolicy, ale uważamy, że to całkiem przystojny model. Jeśli ktoś wie coś więcej o tym modelu lub ma zdjęcia, prosimy o podzielenie się!




















Miałem jeden w 1984 roku; rzeczywiście pochodził z Brazylii, z portu.
To było jak czołg
Miał uszkodzoną skrzynię biegów i samochód trząsł się przy cofaniu.
Z pewnością przeżyłem z nim kilka przygód i wzbudził duże zainteresowanie.
Jako przedstawiciel Alfa Romeo w firmie LIAM w Lejdzie, miałem okazję jeździć nim jako samochodem demonstracyjnym. Samochód stał w porcie w Brazylii od miesięcy i był brudny od samego siedzenia, aż po gaźnik. Rzadko kiedy przyciągałem tyle uwagi Alfą! Dla mnie to najbardziej wyjątkowa i największa Alfa z mojej przeszłości jako przedstawiciela samochodowego!