…i to nie jest temat do śmiechu! Pewien Niemiec miał swój świeżo odrestaurowany Cadillac deVille Kazał załadować model z 1958 roku na przyczepę, którą miał zawieźć do domu. Jednak w pobliżu jego domu w Naila sprawy potoczyły się nie tak: zestaw zaczął zbaczać z drogi i zjechał z niej. W efekcie cadillac przejechał przez barierkę ochronną i wylądował na polu. Właściciel starego amerykańskiego samochodu jechał za nim i widział tragedię na własne oczy.

Na razie nieszczęsny właściciel ma kolejny projekt renowacji. Pytanie brzmi, czy będzie w stanie pracować nad nim z takim samym zaangażowaniem, jak za pierwszym razem. To w końcu rodzaj zagadki, którą już kiedyś rozwiązałeś, albo książka, którą już przeczytałeś. Nigdy nie jest tak ekscytująco, jak za pierwszym razem.





















